środa, 2 listopada 2011

Karwia - plaża XI






Chłopczyk i morze..
Kobieta i morze..etc.
(tak można wyliczać)

"Bez wątpienia; morze i plaża najważniejsze są jednak dla dzieci."- odnotowałem.

Karwia - plaża XI











Pojawiła się na plaży, piękna grupa - było nas całkiem sporo teraz -
..akurat tutaj; nigdzie indziej tylko tutaj.Ciekawe!
Zwlekałem z wyjściem - miałem jechać do Krokowej.
" nasi plażowicze przyjęli nowych życzliwie - patrzałem w napięciu; Nowi naprawdę wchodzili do morza..od razu!" - odnotowałem.

Karwia - plaża XI









Podziwiałem ludzi, ale już najbardziej prawdziwych plażowiczów..
Kąpieli nie zazdrościłem - odradzałem (!)

" .." miłe rozmowy - nie jestem świętym, ale to fakt.."

Karwia - plaża XI







Jakby to było wczoraj; wróciły miłe spotkania i chwile rozmowy.
Byłem pod wielkim wrażeniem ludzi bardzo, bardzo zadowolonych
z życia - można powiedzieć ; ludzi szczęśliwych.
Pozdrowienia,

"..och!.. gdyby było trochę cieplej.." - odnotowałem

Pro domo sua
Jeśli chodzi o ujęcia ludzi; tak naprawdę nie wiedziałem
jak to wychodzi.. Za bardzo nie ufałem Nikonowi P-50, ani sobie! Byłem ostrożny(niepotrzebnie) z ujęciami bliskimi - to pierwsze kroki z cyfrówką.
W istocie chodziło o kontakt z tą techniką - na luzie.
Gdzieś zanotowałem; "więcej zabawy niż misji".